Pensjonat Ewelina Bartosiewicz Jacek
Jesteś tutaj: Strona główna » Pensjonaty » Pensjonat Ewelina Bartosiewicz Jacek
| Adres › | Lipowa 16 |
| Miasto › | Nałeczów |
| Typ działalności › | Pensjonaty |
Zdjęcia obiektuAktualnie nie ma żadnych zdjęć obiektu.
Mapa dojazdowaŁadowanie mapy...
Komentarze| Autor / data: | Małgorzata | 2011-04-12 |
Treść komentarza: | Właścicielka przemiła, jedzenie w restauracji niezłe, herbata wspaniała,pokoje - pierwsze wrażenie super, zwłaszcza pokój z wieżą,gdzie miałam przyjemność spać. A następnego dnia... przy śniadaniu... czar pryska. Schodzimy trochę później, już są goście przy stole, nie ma szwedzkiego bufetu, goście skonsternowani, że za dużo zjedli, nie wiedzieli, że ktoś jeszcze będzie.Niezbyt miła pani z obsługi usiłuje rozsadzić mnie z mężem pomiędzy gośćmi, którzy już kończyli śniadanie - bo "tak są ustawione talerze" .Chce mi się uciekać. W końcu sytuacja zostaje opanowana, udaje mi się usiąść koło męża.Czuję się, jakbym zjadała resztki z cudzego stołu. Herbata przyniesiona z kuchni w filiżance - dzbanki chyba wszystkie się wytłukły. O kawę trzeba się upomnieć a wtedy za karę dostanie się lurę nie nadającą do picia - choć obok w restauracji kawa jest zupełnie przyzwoita. Talerze na stole nie zostały uzupełnione 'kto późno przychodzi ten sam sobie szkodzi", trzeba się upomnieć o dołożenie pomidorów. Na resztę straciłam apetyt. A nocleg ? OK, uroczo, ale w łazience pod prysznicem czarny grzyb- to chyba ta pani od śniadania też tam sprząta.
Podjęłam jeszcze jedną próbę "osłodzenia" sobie tego miejsca. Poszłam na kawę do restauracji... Strzeżcie się Wokulscy, a zwłaszcza z Warszawy - duch Prusa krąży po pomieszczeniach. Możecie usłyszeć to, co ja usłyszałam po odpowiedzi na pytanie właściciela skąd przyjechaliśmy. "a...-warszawka!,wy to tam tylko pracujecie i pracujecie, robota i robota" I urok Nałęczowa prysł. Zaczęłam się rozglądać po rejestracjach - rzeczywiście mało z Warszawy. Spróbuję jeszcze raz pobytu w Nałęczowie, bo jest tu bardzo ładnie. Już nie w Ewelinie, bo nie lubię jak mnie ktoś obraża. Może szkoda, że nie było tej przemiłej właścicielki, to wrażenie byłoby dużo lepsze. A pan właściciel, to niech się weźmie do tej okropnej roboty, bo czekając na wolny pokój przeszliśmy z mężem po parku obok posesji i myślałam, że właścicielkami są same kobiety - powiedziałam do męża, że tu widać brak mężczyzny. |
| Autor / data: | EWA | 2011-06-09 |
Treść komentarza: | Mam podobne wrażenie, tez przyjechałam z Warszawy, także pierwsze wrażenie miłe, a potem - jak można wogóle tak pogardliwie i złosliwie traktowac gości?Właściciel udzielny książę, ale nie z bajki. |
| Autor / data: | joanna | 2011-08-26 |
Treść komentarza: | Jestem rodowitą warszawianką,bywam w Nałęczowie.Restauracja,kawiarnia są moimi ulubionymi miejscami.Kawa,ciasta,torty -wyśmienite.Miałam szczęście osobiście poznać poprzednią i obecną właścicielkę,obie Panie fantastyczne.Właściciel kulturalny i bardzo pracowity.Atmosfera typowo rodzinna,tradycja,spokój,doskonałe posiłki,miła i kulturalna obsługa.Pozdrawiam p.Jerzego,dziękuje za rozmowy i"klimat" tego miejsca. |
| Autor / data: | Barbara Kowalska | 2011-09-05 |
Treść komentarza: | Skandaliczny stan techniczny budynku!! Odpadajace kawałki tynku, pękające ściany, gzymsy, jeden balkon ju z odpadł(!), właściciele od ponad 30 lat nie robią nic, ostatnio posadzili bluszcz, żeby zarósł ściany, i nie było widać tej nędzy. Koserwator zabytków powinien wymusić na właścicielach dbanie o zabytek wpisany do rejestru, to jest obowiązek!
Cóż po trawnikach i kwiatkach, jak kawałek muru może spaść na głowę! Właściciele popierają komunistów - więc, towarzysze - pomózcie! |
| Autor / data: | Andrzej | 2011-11-05 |
Treść komentarza: | Nie zgodzę się z powyższymi komentarzami. Też jestem z Warszawy (skoro każdy tak zaznacza) i bardzo mi się tu podoba. Właściciele inwestują, widać olbrzymi postęp. Jedzonko oczywiście - poezja. I ten słynny pokój w Wieży :)
Polecam wszystkim!!! |
Dodaj swój komentarz






-17°C




Treść komentarza: