Willa Jana
Jesteś tutaj: Strona główna » Wille » Willa Jana
| Adres › | Partyzantów 6 |
| Miasto › | Nałęczów |
| Typ działalności › | Wille |
Zdjęcia obiektuAktualnie nie ma żadnych zdjęć obiektu.
Mapa dojazdowaŁadowanie mapy...
Komentarze| Autor / data: | Mateusz | 2010-01-14 |
Treść komentarza: | Przyjechaliśmy do tego pensjonatu na Sylwestra 09/10 i zostaliśmy kilka dni dłużej. Zdecydowanie potwierdzam to, o czym wspomniane jest we wcześniejszym komentarzu - czysto, schludnie, przyjemnie. Pieniądze zdecydowanie warte wydania! Dodatkowo, co urzekło nas podczas tego pobytu, przemiła i przesympatyczna właścicielka pensjonatu. Mimo, że nie mieliśmy wykupionych posiłków, przynosiła nam coś co pewien czas, dbała, interesowała się, a każda rozmowa przebiegała w "uśmiechem od ucha do ucha".
Miałem jednak oceniać pensjonat - daję więc ze spokojnym sumieniem maksymalną ilość punktów! |
| Autor / data: | Marek | 2010-09-04 |
Treść komentarza: | Niestety, nie mogę zgodzić się z powyższą opinią. Przebywałem w ?willi? Jana przez tydzień na początku sierpnia 2010 r. Wcześniej zarezerwowałem telefonicznie termin i ustaliłem wszystkie szczegóły pobytu. Zależało mi na pokoju jednoosobowym z łazienką (w pokoju, nie na korytarzu). Podczas rozmowy telefonicznej pytałem o to trzy razy i za każdym razem słyszałem: ?Tak, łazienka jest w pokoju?. Powtarzam ? trzy razy. Po przyjeździe na miejsce natychmiast po przekroczeniu progu właścicielka zażądała ode mnie dowodu i pieniędzy za pobyt. Zmęczony po podróży nawet nie zdążyłem się zaznajomić z warunkami, ale przecież wszystko było uzgodnione. Oczywiście łazienka na korytarzu. ?Nikt tu panu nie będzie przeszkadzał, tylko do pana dyspozycji?. W pokoju naliczyłem 10 pająków, potem już nie liczyłem? Po pięciu dniach zostałem poproszony o zmianę pokoju. Tym razem na samą górę. Łazienka ? na korytarzu, wspólna dla dwóch pokoi. Nie o to mi chodziło podczas wyjazdu. Postanowiłem (skoro byłem już spakowany) skrócić pobyt o jeden dzień. Gdy tylko właścicielka o tym usłyszała, od razu się zmieniła: zwężone oczy, zmarszczone usta ?Nie ma mowy, zapłacone, jak pan chce, niech pan jedzie, pieniędzy nie zwrócę?. Nie traciłbym czasu na pisanie o tym, gdyby nie to, co usłyszałem potem. Na moją grzeczną i delikatną sugestię, że przecież warunki miały być zupełnie inne, że zostałem po prostu oszukany, że w trakcie zmiany pokoju przez cztery godziny nie miałem pokoju, usłyszałem chamską i bezczelną odpowiedź: ?Jak pan chciał pokój jednoosobowy z łazienką, to trzeba było iść tam, do hotelu, za 169 zł?. Takiej zachłanności na pieniądze, takiej pazerności dawno nie widziałem. Wypadałoby też wspomnieć o paru innych drobiazgach. Kołdra (w środku lata) ciężka i gruba, poduszka chyba z kłaków, jakiego pochodzenia wolę się nie domyślać. W opisie występuje stwierdzenie ?w otoczeniu ogrodów pełnych kwiatów?. Toż to już zupełne kłamstwo. Malutki ogródek przed domem i jedna malutka ławeczka przed nim to wszystko. Nie radzę też wdawać się z właścicielką w pseudopolityczne rozmowy. Można 10 razy usłyszeć historię o pośle z Krakowa. Już za drugim razem robi się to nudne. Po prostu nie polecam. |
| Autor / data: | Adrianna | 2011-08-26 |
Treść komentarza: | Popieram poprzednie 2 komentarze ? PORAŻKA i OSZUSTWO. Nie polecam z całą stanowczością.
Zarezerwowałam pokój, dzień przed przyjazdem potwierdzałam, powiedziałam też o której będę. Pociąg się spóźnił 50 min. Zaspana właściciela powiedziała, że nie ma dla mnie pokoju, że myślała, że nie przyjadę, bo była burza, że myślała, że przyjadę koło południa, to byśmy razem czegoś poszukały ? czyli wiedziała, że nie będzie miała dla nas pokoju i nie zadzwoniła mimo że miała numer telefonu. Wiedziała również, że przyjeżdżam z 2-letnim dzieckiem ? z plecakiem, wózkiem i dzieckiem o 21.00 chodziłam po Nałęczowie, w którym byłam pierwszy raz, szukając noclegu ? znalazłam i w sumie pobyt wyniósł mnie dwa razy drożej. Dodam, że właścicielka w żaden sposób nie pomogła mi szukać nowego pokoju. Właścicielka jest nieodpowiedzialna.
|
| Autor / data: | Urszula | 2011-11-20 |
Treść komentarza: | W m-cu listopadzie b.r. gościłam w willi "Jan". Pobyt uważam za udany.Właścicielka była miła i sympatyczna. Pokój czysty, ogólnie przyjemnie. Mimo chłodu na zewnątrz, w pokoju było ciepło. Żadnych dodatkowych "atrakcji" w postaci pająków i innych zwierząt nie było.Lokalizacja budynku w centrum Nałęczowa , w pobliżu Parku Zdrojowego, sprawiły, że pobyt uważam za udany. Polecam willę "Jan". |
| Autor / data: | grajan | 2011-11-25 |
Treść komentarza: | W listopadzie mieszkaliśmy w willi "Jan".Niekrępujący pensjonat, cieplutki pokoik,miła właścicielka, bardzo dobra cena. Czysto i przyjemnie. Co do pająków niestety nie ujrzeliśmy ani jednego a z resztą gdyby nawet to, "szczęśliwy ten dom w którym pająki są".Plusem willi jest jej położenie blisko Parku Zdrojowego i centrum Nałęczowa.Pobyt uważamy za bardzo udany,polecamy tę willę. |
Dodaj swój komentarz






-17°C




Treść komentarza: